
Nieduży, ale mocny.
Nieźle pogięty, ale - gdy trzeba - trafia w samo sedno.
Niepozorny, u wielu tzw. Europejczyków wzbudzał początkowo uśmiech politowania.
Wierny tradycji.
Zabójczo skuteczny.
Proszę Państwa, niech mi będzie wolno przedstawić:
mój nowy znajomy
- wschodni łuk refleksyjny!!!
(fot. forum.arcus-lucznictwo.pl)