Konkurs ogłosił w lutym ówczesny marszałek sejmu Bronisław Komorowski. /.../ W konkursie nie sprecyzowano, jakie cechy powinno mieć sejmowe logo i co miałoby ono wyrażać: czy siłę, czy rozwagę, czy też może coś jeszcze innego. "
wtorek, 12 października 2010
Sejm jako produkt?
Konkurs ogłosił w lutym ówczesny marszałek sejmu Bronisław Komorowski. /.../ W konkursie nie sprecyzowano, jakie cechy powinno mieć sejmowe logo i co miałoby ono wyrażać: czy siłę, czy rozwagę, czy też może coś jeszcze innego. "
poniedziałek, 4 października 2010
Na pohybel hobbystom
poniedziałek, 27 września 2010
Zachód słońca
Po sezonie urlopów i ogórków, powodzi i krucjat, męczącym dla prawdziwego kibica Mundialu zaczął się rok szkolny - czas wziąć się do pracy. Premierowi nie jest lekko. Odwleka, jak tylko może. Jeszcze piłkarski puchar premiera rozgrywany na Orlikach, jeszcze dożynki - a nie, te obstawia Prezydent. Zatem - do roboty! Pakiety ustaw czekają. Właśnie, pakiety. Brzmi to marketingowo - w pakiecie taniej, promocje, wyprzedaże. Byleby nie ustawy "last minute". Jeszcze tylko jakże zrozumiała przeprowadzka Kancelarii Premiera do sejmu - pańskie oko konia tuczy. A potem - do roboty! Jeszcze tylko rozgrzewka, by nie zadziwić organizmu nagłym wysiłkiem. Robota nie zając. Kampania wyborcza do samorządów i tak na chwilę odwróci uwagę od deficytu (skąd to się, cholera, wzięło, przecież Vincent mówił, że prognozy fachowców są mocno przesadzone), Jarek znów powie coś śmiesznego, naród będzie domagać się odejścia Smudy...
Na szczęście są też sukcesy. Platforma posiada rząd, prezydenta i większość w obu izbach parlamentu. Tak powiedział Premier na sobotniej konwencji PO. Po kilku godzinach informację tę wycofano z serwisów i portali. Nie brzmiała dobrze, przecież Platforma nie chciała władzy dla władzy. Dłużej utrzymały się cytaty o odpowiedzialności i braniu się do pracy. Zakasać rękawy i... chłodno, cholera. Jak tu pracować, gdy zmrok tak wcześnie zapada? Gdzie słońce? Słońce Peru...